Cyfryzacja przemysłu coraz rzadziej jest traktowana jako dodatkowa inwestycja, a coraz częściej jako jeden z warunków utrzymania konkurencyjności przedsiębiorstwa. Automatyzacja procesów, analiza danych, systemy monitorowania produkcji czy rozwiązania wykorzystujące sztuczną inteligencję pozwalają szybciej reagować na problemy, ograniczać koszty i lepiej wykorzystywać dostępne zasoby. Nie oznacza to jednak, że cyfryzacja zakładu przemysłowego powinna zaczynać się od zakupu nowych maszyn czy kosztownego oprogramowania.
Pierwszym krokiem powinno być sprawdzenie, gdzie przedsiębiorstwo znajduje się obecnie i które obszary rzeczywiście wymagają zmian.
Cyfryzacja przemysłu zaczyna się od diagnozy
Przed rozpoczęciem inwestycji warto przeprowadzić audyt dojrzałości cyfrowej przedsiębiorstwa. Pozwala on ocenić, w jakim stopniu firma wykorzystuje technologie cyfrowe i gdzie znajdują się największe możliwości poprawy.
Analizie mogą podlegać między innymi produkcja, utrzymanie ruchu, logistyka, gospodarka magazynowa, kontrola jakości, planowanie produkcji, sprzedaż czy przepływ informacji pomiędzy działami.
W praktyce często okazuje się, że problemem nie jest brak nowoczesnych technologii, ale brak dostępu do uporządkowanych danych albo systemy, które działają niezależnie od siebie. Pracownicy przepisują informacje pomiędzy programami, raporty przygotowywane są ręcznie, a część ważnych danych nadal funkcjonuje wyłącznie w arkuszach kalkulacyjnych lub dokumentacji papierowej.
Dlatego transformacja cyfrowa przedsiębiorstwa produkcyjnego powinna rozpocząć się od zidentyfikowania konkretnych problemów biznesowych.
Najpierw problem, później technologia
Jednym z częstszych błędów jest rozpoczęcie cyfryzacji od pytania: „Jaką technologię powinniśmy wdrożyć?”. Znacznie lepsze pytanie brzmi: „Jaki problem chcemy rozwiązać?”.
Zakład może na przykład zmagać się z częstymi przestojami maszyn, wysokim poziomem braków produkcyjnych, trudnościami w planowaniu produkcji, nadmiernym zużyciem energii albo brakiem aktualnych informacji o realizacji zleceń.
Dopiero po określeniu problemu można zdecydować, jakie technologie dla przemysłu będą odpowiednie. W jednym przedsiębiorstwie rozwiązaniem będzie system MES zbierający dane bezpośrednio z produkcji, w innym monitoring pracy maszyn lub system klasy ERP, a jeszcze gdzie indziej automatyzacja magazynu, rozwiązania IoT czy narzędzia wykorzystujące sztuczną inteligencję.
Technologia powinna być odpowiedzią na potrzebę firmy, a nie celem samym w sobie.
Sprawdź, jakie dane posiada zakład
Dane są jednym z najważniejszych elementów cyfryzacji. Zakłady przemysłowe generują ich ogromne ilości – dotyczą one między innymi czasu pracy maszyn, przestojów, awarii, parametrów produkcji, zużycia materiałów, jakości produktów czy zużycia energii.
Problem polega na tym, że dane te często nie są zbierane w sposób umożliwiający ich późniejsze wykorzystanie.
Dlatego przed rozpoczęciem automatyzacji procesów produkcyjnych warto sprawdzić, jakie informacje przedsiębiorstwo już posiada, gdzie są przechowywane, kto ma do nich dostęp i czy można je ze sobą połączyć.
Uporządkowanie danych może być pierwszym realnym projektem cyfryzacyjnym. Dopiero na tej podstawie można rozwijać zaawansowaną analitykę, przewidywać awarie urządzeń czy wykorzystywać rozwiązania AI w produkcji.
Wybierz jeden proces na początek
Cyfryzacja zakładu przemysłowego nie musi oznaczać jednoczesnej zmiany całej organizacji. Znacznie bezpieczniej rozpocząć od projektu pilotażowego dotyczącego jednego procesu.
Może to być na przykład automatyczne raportowanie wyników produkcji, monitoring przestojów na jednej linii, cyfrowe zgłaszanie awarii, kontrola zużycia energii albo śledzenie materiałów w magazynie.
Taki pilotaż pozwala stosunkowo szybko sprawdzić, czy wybrane rozwiązanie rzeczywiście przynosi oczekiwane efekty. Jeśli projekt się sprawdzi, można rozszerzać go na kolejne maszyny, linie produkcyjne lub działy przedsiębiorstwa.
To podejście ogranicza ryzyko i pozwala lepiej kontrolować koszty transformacji cyfrowej firmy.
Określ mierzalne cele cyfryzacji
Każdy projekt powinien mieć jasno określony cel. Samo wdrożenie systemu informatycznego nie jest jeszcze sukcesem.
Przedsiębiorstwo powinno wiedzieć, czego oczekuje od inwestycji. Może to być skrócenie przestojów, poprawa efektywności produkcji, zmniejszenie liczby reklamacji, ograniczenie zużycia energii, szybsze przygotowywanie raportów albo lepsze wykorzystanie parku maszynowego.
Warto określić również konkretne wskaźniki, które pozwolą porównać sytuację przed wdrożeniem rozwiązania i po jego uruchomieniu.
Dzięki temu firma może ocenić nie tylko techniczną poprawność wdrożenia, ale przede wszystkim jego rzeczywistą wartość biznesową.
Ludzie są częścią transformacji cyfrowej
Nawet najlepiej zaprojektowany system nie przyniesie rezultatów, jeśli pracownicy nie będą chcieli lub potrafili z niego korzystać. Dlatego cyfryzacja przedsiębiorstwa produkcyjnego powinna uwzględniać rozwój kompetencji zespołu.
Pracownicy odpowiedzialni za produkcję najlepiej znają codzienne problemy występujące na hali. Warto więc angażować ich już na etapie projektowania nowych rozwiązań. Dzięki temu łatwiej wybrać technologie odpowiadające rzeczywistym potrzebom zakładu, a nie jedynie założeniom dostawcy systemu.
Jednocześnie wraz z rozwojem technologii rośnie znaczenie kompetencji związanych z analizą danych, automatyzacją, cyberbezpieczeństwem czy wykorzystaniem sztucznej inteligencji.
Cyfryzacja to proces, nie jednorazowy projekt
Nie istnieje jeden uniwersalny model cyfryzacji odpowiedni dla każdego zakładu. Inne potrzeby będzie miała niewielka firma produkcyjna, a inne przedsiębiorstwo posiadające kilka zakładów i rozbudowany park maszynowy.
Dlatego warto przygotować mapę drogową transformacji cyfrowej, która określi priorytety, kolejność działań, potrzebne zasoby oraz oczekiwane efekty.
Pierwszym etapem może być uporządkowanie danych i integracja istniejących systemów. Następnym – monitoring produkcji i automatyzacja wybranych procesów. Dopiero później firma może rozwijać bardziej zaawansowane rozwiązania, takie jak predykcyjne utrzymanie ruchu, cyfrowe bliźniaki czy sztuczna inteligencja w przemyśle.
Najważniejsze jest jednak to, aby każda kolejna inwestycja wynikała z potrzeb biznesowych przedsiębiorstwa.
Od czego więc zacząć cyfryzację zakładu?
Najlepszym początkiem nie jest wybór konkretnego programu, maszyny czy dostawcy technologii. Jest nim odpowiedź na trzy pytania: gdzie jesteśmy dzisiaj, które problemy najbardziej ograniczają rozwój firmy i co chcemy osiągnąć dzięki technologii?
Audyt dojrzałości cyfrowej, analiza procesów i danych oraz wybór pierwszego projektu pilotażowego pozwalają stworzyć podstawę do dalszych działań.
Dobrze przeprowadzona cyfryzacja zakładu przemysłowego nie polega bowiem na wprowadzeniu jak największej liczby nowych technologii. Jej celem jest stworzenie przedsiębiorstwa, które dzięki technologii pracuje sprawniej, podejmuje decyzje na podstawie danych i potrafi szybciej reagować na zmieniające się warunki rynkowe.
Chcesz rozpocząć cyfryzację swojego zakładu? Skontaktuj się z nami tutaj.
